logo

Category : Kurier Plus – Polish Weekly Magazine New York

Zawady Oleckie

Pierwszy, drugi, trzeci… po siódmym przestałam liczyć. Bociany w gniazdach i na horyzoncie: tam, gdzie niebieskie niebo łączy się z zieloną łąką. Niebo było tego dnia bez chmur. W miejsce, gdzie nie tylko szybują bociany, ale żurawie krzyczą na polach, łąki są pełne poziomek, a słowiki dają czadu (wieś jak z obrazka, napisali w Vivie) jechałam w maju. W jeden z najdłuższych dni w roku. Kiedy ja liczyłam bociany i cieszyłam się z tego bezchmurnego nieba bohater tego tekstu Robert […]

Życie tutaj jest prawdziwe

-opowieść o Ksieni Samsel i jej miłościach          Dzwoniłam kilka razy dziennie do Marka i pytałam: Jak tam Goran? Biega po pastwisku? Jadł już? Tak? Ile dałeś mu miarek owsa? Wyłam z tęsknoty za życiem w Józefowie.Jak bym mogła to bym założyła kamery i zrobiła w banku monitoring Samselowa.   Marek Samsel: Z jazdą konno jest tak. Każdy kto się uczy prędzej, czy później spada. W pewnym momencie upada tak, że niezależnie od tego czy się porządnie potłucze, czy nie […]

Poród? Tylko w domu!

Joannie poród kojarzy się z zapachem domowego ciasta, pieczonym dla położnej. Dominika pamięta oczy swojego męża, który zgodził się wziąć na siebie całą odpowiedzialność. Magda nie zapomni nigdy chwili tuż po porodzie, spędzonych we trójkę, całą rodziną, w swojej sypialni. Oto kobiety, które urodziły dziecko tam, gdzie – jak mówią – czuły się najbezpieczniej, czyli we własnym domu. Witold, niebieskooki blondynek, jest uśmiechnięty i wędrując po kocu w parku, gdzie rozmawiam z jego mamą, częstuje mnie borówkami. To właśnie niedaleko […]

Kadzidłowo: więcej niż ziemia

Krzysztof Worobiec: – Kiedyś wstajemy rano, a przed domem chodzą wilki. W domku obok spali nasi goście i ich małe dziecko. Kiedy budziło ich rano, wypuszczali je na dwór. Wieczorem dziecko też chciało wyjść na dwór, więc żeby je odstraszyć mówili: Nie możesz wyjść, bo przed domem chodzą wilki. Kiedy tamtego poranka chcieli, żeby dziecko dało im jeszcze trochę pospać usłyszeli: Nie mogę wyjść, bo przed domem są wilki. Oni na to: Możesz wyjść, jest rano. Dziecko się jednak upiera, […]

Zaczepiają mnie taryfiarze

 Zaczepiają mnie taryfiarze -rozmowa z Władysławem „Gudonisem” Komendarkiem   Wokół mieszkają sąsiedzi, widziałaś jak mają ładnie? Wygolona trawa, wszystko pięknie. Tak, a tu jest dziko. Tu jest dzięcioł, wiewiórka, sarna tu przychodzi. Lubię las. Tu mam spokój. Jestem od wszystkiego odizolowany.   Lubisz muzykę Ogińskiego? Wolę Ogińskiego niż Moniuszkę. A najbardziej lubię Chopina. Z Chopina czerpali nawet Beatlesi. Kiedy usłyszałem Beatlesów na dobre zainteresowałem się muzyką. Wcześniej robiłem sobie z tego tylko kpiny.   Kpiny? Od 11 roku życia mama […]

Hruby i inne opowieści chlebowe

 Czy w tym domu jada się białe pieczywo?Ewa: Kupuję białe pieczywo bardzo rzadko. Na co dzień jemy swój chleb. Ci, którzy tu przyjeżdżają też jedzą ciemny. Kto tu przyjeżdża?Ewa: Trafiają tu ludzie poszukujący.Peter: Z całego świata. Kim są? Ewa: Mieliśmy na przykład bramina z najwyższej kasty w Indiach, który był szczęśliwy, że może trzymać widły w ręku.Peter: W domu nikt mu nie pozwala pracować. Ten bramin zostawił u nas brylant w chlebie. Jak to?Ewa: Miał na palcu pierścień z diamentami. […]

Wybrane artykuły

Kurier Plus – Polish Weekly Magazine New York Zaczepiają mnie taryfiarze – czytaj>>To naprawdę jest koniec świata – czytaj>>Brzozowy zagajnik – czytaj>>Życie tutaj jest prawdziwe – czytaj>>Opowieści chlebowe – czytaj>>Więcej niż ziemia – czytaj>>Poród? Tylko w domu! – czytaj>>

Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Dowiedz się więcej

Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Dzięki nim możemy indywidualnie dostosować stronę do twoich potrzeb. Każdy może zaakceptować pliki cookies albo ma możliwość wyłączenia ich w przeglądarce, dzięki czemu nie będą zbierane żadne informacje.

Zamknij