logo

Category : Gazeta Wyborcza – Wysokie Obcasy

Maraton

http://www.wysokieobcasy.pl/wysokie-obcasy/1,138929,16918891,Historie_rodzinne__Jak_ze_wspolnego_biegania_wynikla.html

Chemia przy pieleniu

Tekst ukazał się w Gazecie Wyborczej (23.06.2007) w dodatku Wysokie Obcasy – rozmowa z Wojciechem Wanatem i Katarzyną Panejko-Wanat  Po porodzie pani doktor pyta: Czy Pani jest czysta? My od 20 minut mamy dziecko, radocha pełna, a tu takie pytanie? Dopiero po chwili załapaliśmy, o co chodzi.   Jak opowiecie swojemu dziecku o tym, jak się poznaliście? W: Prawdziwie. Lepiej żeby słyszało od nas niż od kolegów na ulicy. Jaka to będzie opowieść. K: Długa… (śmiech). Jak się poznaliście? W: […]

Bo ty jesteś DDA

Magda niewidzialna -Jaką chcesz herbatę? Mam różne. Czarną? Dobra, mam – znajduje szybko Magda. Ciasto też ma. Wyjmuje i kroi. Nie wiem kiedy zrobiła, bo ciągle pracuje, w weekendy też. Magda: -Zdarza się, że po kilkanaście godzin. Zachrzaniam jak mały samochodzik. Współpracownicy widzą w niej kobietę ze stali. W pracy ma silną pozycję, to znaczy kierownicze stanowisko. Na czas terapii dla DDA (Magda jest świeżo po terapii, trzy miesiące temu ją zakończyła) nie wzięła urlopu.-W pracy funkcjonuję idealnie – mówi […]

Historie kuchenne

Kiedyś koleżanka przysłała żonie sms-a z pytaniem, co jedliśmy na obiad. Odpisała, że owoce morza. Następnego dnia też przyszedł sms i odpowiedzieliśmy: przepiórki. W odpowiedzi napisała, że w życiu nie zaprosi nas do siebie, bo co ona nam poda – chleb z masłem?   Chodzicie czasem do restauracji? Bogdan: Jeździmy do restauracji na wakacje. Dorota: Do takiej małej restauracyjki w Plakias na południu Krety. Jak się o niej wchodzi od razu wiadomo, czy właściciel ma dobry, czy zły humor. Chodzi […]

Łyżka miodu

Tekst ukazał się w Gazecie Wyborczej (30.09.2006) w dodatku Wysokie Obcasy Przedruk tekstu ukazał się w tygodniku ANGORA (15.10.2006)  – rozmowa ze 102-letnią Władysławą Słomczyńską   Przeżyłam trzy wojny i to było straszne, ale tak poważnie bałam się zawsze w czasie burzy i grzmotów.     Czy spełniały się pani w życiu marzenia? Ja nie miałam marzeń. O niczym nie marzyłam. Po prostu nie były ważne. A co jest w życiu ważne? Wiara. Jeden mężczyzna w pani wieku powiedział mi, […]

Punk story

-Do dziesiątego zusy. Do piętnastego znów zusy. Do dwudziestego dochodowy. Dwudziesty piąty – VAT. Od końca roku do kwietnia robienie pit–11. Bilanse do czerwca- tłumaczy Iwona Zielińska (35 lat), księgowa. Jak zbliża się któryś z tych terminów Iwona zamyka się w pokoju i intensywnie pracuje. – Nie wolno jej wtedy przeszkadzać. Te terminy odmierzają nasze życie- mówi Andrzej Kwaśniewski (40 lat), jej życiowy partner. Początek ich znajomości wyznaczał inny rytm. Zaczęło się koncertowo. W rytmie punk.  * Spotkali się w […]

Historie cmentarne

Kiedy w 1960 r. przyjechała do Szczecina nie miała nawet ochoty zapamiętywać nazw ulic. Dziś wie co było w tym mieście przed wojną na rogu obecnej Wyszyńskiego i Sołtysiej – zakład: Plisowanie i hafciarstwo (dawna Breitestrasse 85), czy kiedy zmienił się właściciel zakładu pogrzebowego przy ul. Małkowskiego (dawna Philipstrasse). Skąd to wie? Wszystko przez cmentarz. Alicja Witkowska: -Bo historia miasta jest na cmentarzu. * Alicja Witkowska, 70-latka ze Szczecina, dzięki temu, że wciągnęła ją historia miasta, jest ciągle zajęta. To […]

Love story

Tekst ukazał się w Wysokich Obcasach 31.01.2009  – rozmowa z Wiesławą Śmiechowską   Pamięta pani pierwszy pocałunek z mężem? Oczywiście. Pocałowaliśmy się pierwszy raz kiedy braliśmy ślub. Krótko. Nie było namiętnie. Przy świadkach. Tak. Urzędnik stanu cywilnego, który przyjechał do więzienia dać nam ślub, był całą ceremonią przestraszony. Próbował powiedzieć nam coś miłego, ale mu nie wyszło. Wygłosił taką formułkę, coś w rodzaju: Kochani obywatele połączyliście się węzłem małżeńskim, a teraz powiększajcie rodzinę… To w tamtej sytuacji było idiotyczne. Kto […]

Księżniczka

– rozmowa z Magdaleną Zarzycką-Redwan Jeździ pani dzisiaj na zamek? Mam tam nawet wolny wstęp. Mówię obsłudze: Na zamku urodzona i wchodzę za darmo. Jak tam jest? Zamek jest piękny. Jest położony na wzniesieniu. W środku znajdują się przestronne galerie z portretami na ścianach. Kiedyś zwiedzałam go razem z kobietami, które siedziały w urządzonym w nim po wojnie stalinowskim więzieniu. Opowiadały o ciemnych celach, po których biegały szczury. O tym jak spały jedna obok drugiej na siennikach. O tym, jak na […]

Helcia

 – rozmowa z Yaśminą Strzelecką, autorką książki „Najpiękniejszy kwiat Podhala. Opowieść o Helenie Rojównie.”   Ileż można czytać, ze to tylko Szymanowski był autorem libretta „Harnasiów”. A Helena Rojówna? Czy Pani pochodzi z Podhala? Nie pochodzę z gór, ale czuję, że moi przodkowie tam są. Pani prababka tam mieszkała. Babka też. Obie są pochowane w Zakopanem. Moja prababka, która pochodziła ze Lwowa, wyszła za górala. Mezalians straszny… Ona niebywale bogata pani, a on biedny góral… ale podobno piękny. Zjawiskowo. Czarny, z orlim […]

Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Dowiedz się więcej

Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Dzięki nim możemy indywidualnie dostosować stronę do twoich potrzeb. Każdy może zaakceptować pliki cookies albo ma możliwość wyłączenia ich w przeglądarce, dzięki czemu nie będą zbierane żadne informacje.

Zamknij